Zobacz nowości:

Informacje organizacyjne

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj5
mod_vvisit_counterWczoraj425
mod_vvisit_counterTen tydzień2085
mod_vvisit_counterPoprz. tydz.2184
mod_vvisit_counterTen miesiąc4827
mod_vvisit_counterPoprz. mies.10149
mod_vvisit_counterWszystkie867718

Czytelnicy online: 8
Twój IP: 3.80.85.76
Dziś jest: 2018-12-16 00:12
Reklama



Relacja: Merkaba, medytacje w Cheopsie, XI 2009 w Egipcie (Beata)

Merkaba i zwiedzanie Egiptu

Termin: Egipt 20-27 listopada 2009

.

Agnieszko, składam na Twoje ręce gorące podziękowania Tobie i nam wszystkim za wspaniałą podróż do Egiptu i niecodzienny czas, jakim przyszło nam niedawno spędzić w cieniu piramid i wszelkich innych niezwykłych śladów wspaniałej zamierzchłej cywilizacji.


A wszystko to za sprawą wspaniałego, wspólnego dla nas wszystkich „pojazdu”, jakim jest MERKABA. Pod kierunkiem wspaniałego nauczyciela, jakim jest Tom de Winter, wspieranego anielskim głosem Shirlie Roden i wspaniałym przekładem na język polski w wykonaniu Romana Fiertas, uczyliśmy się przemieszczać za pomocą MERKABY pomiędzy Ziemią a Niebem.


To był czas niezwykłych przeżyć i głębokich doznań, kiedy to mogliśmy pogodzić się sami ze sobą i z najważniejszymi dla nas ludźmi i to na nieznanych dotąd poziomach. Doprawdy anioły chodzą po Ziemi, a cuda się zdarzają. Byliśmy nimi wzajemnie dla siebie, każdy na swój sposób, a każda wspólnie spędzona chwila była  bardzo doniosła, nawet jeśli dotyczyła przyziemnych spraw. Inspirowaliśmy się wzajemnie do wielu przemyśleń i zamierzeń.

Nie wątpię, że wróciliśmy do domów jako inni ludzie, ja z pewnością. Najwspanialsze jest to, że wspólna podróż za pomocą MERKABY niezmiennie trwa i każdy z uczestników, każda wspólna rozmowa, wspólny posiłek, wspólnie dzielony pokój i wspólna radość są stale wraz ze mną.

Dziękuję Wam wszystkim za to, że byliście j jesteście wspaniałymi Towarzyszami tej niezwykłej przygody i każdej obecnej chwili mego życia.
Nie wątpię, że los będzie łączył nasze ścieżki.

Do zobaczenia na kolejnej niezwykłej wyprawie, hej!

Beata